Historia

Witamy na stronie internetowej parafii rzymsko-katolickiej w Wyszatycach-zakładka "historia" .

W związku z przygotowaniami do wielkiego jubileuszu 600 lecia założenia parafii obrządku łacińskiego, który przypada w 2019 roku będziemy publikować ciekawe wydarzenia związane z historią naszej parafii. Będą publikowane dokumenty archiwalne w tłumaczeniu z języka łacińskiego na język polski wraz z komentarzem.

Nie będą to jednak informacje zwarte z tego względu, że na jubileusz 600- lecia zamierzamy wydać monografię parafii, która obejmować będzie całą historię od powstania parafii aż po czasy współczesne. Zapraszamy użytkowników strony internetowej do współpracy w opracowaniu tego niepowtarzalnego dzieła poprzez przekazywanie zdjęć, dokumentów (np. obrazków, świadectw ślubów, korespondencji itp. dokumentów), które po skanowaniu wrócą do właścicieli. Wszelkimi uwagami można podzielić się za pomocą poczty elektronicznej, której adres jest w zakładce 'kontakt". Już w tym tygodniu pojawią się pierwsze informacje dotyczące okoliczności  erygowania naszej parafii przez króla Władysława Jagiełłę we Lwowie, w dniu św. Wacława przypadającym na dzień 28 września. Wprawdzie oryginał dokumentu erekcyjnego zaginął w okresie najazdów tatarskich lecz  w 1509 roku król Zygmunt I dokument ten odnowił i potwierdził. Jak doszło do tego, ze król Władysław Jagiełło powołał do życia parafię obrządku łacińskiego na terenach, które w większości zamieszkiwane były przez ludność obrządku wschodniego?. Na to i inne pytania postaramy się odpowiedzieć w następnych odcinkach.

Okoliczności powstania parafii rzymsko-katolickiej w Wyszatycach oparte mogą być tylko na domysłach. Jedną z nich jest ta, mówiąca o rzekomych wizytach kmieci z Wyszatyc w Medyce, gdzie często zatrzymywał się król Władysław Jagiełło w drodze do Lwowa. Tam mieli żalić się na swoje pod względem religijnym ubóstwo związane z brakiem parafii i świątyni. W tym czasie istniała już w Wyszatycach, bogato uposażona parafia obrządku wschodniego. Król wysłuchał próśb i erygował we Lwowie parafię obrządku łacińskiego w Wyszatycach. Okoliczności powstania parafii mogły też być inne, a domysły oparte są na zapisach w protokole z wizytacji wyszatyckiej parafii przeprowadzonej przez biskupa Pawła Piaseckiego w 1646r. W zachowanym protokole zamieszczona jest ciekawa informacja. Otóż dokonując lustracji parafii biskup zwrócił uwagę na obszerne pastwisko rozpościerające się od zabudowań wsi aż po rzekę San, która wówczas miała inny przebieg i podchodziła aż po Skład Solny znajdujący się nieopodal wsi Torki. Na pastwisku tym wypasano skoty czyli woły przeznaczone na rzeź, które pędzono drogą wiodącą od strony Lwowa przez Torki, Skład Solny, bród na Sanie, dalej obecną drogą polną zwaną Skotnikiem do traktu polnego zwanego "Gościńcem", a następnie w kierunku Radymna. Ten szlak był też skrótem dla podążających z Krakowa do Lwowa. Jak podają przekazy historyczne, król Jagiełło gdy chciał ominąć Przemyśl korzystał z tego traktu, którym podążał przez Medykę do Lwowa. Kmiecie  mogli prosić króla o utworzenie parafii nie ruszając się z Wyszatyc. Przytoczone przykłady to jedynie domysły, ale nie pozbawione sensu. Faktem jest, że do utworzenia i uposażenia parafii doszło we Lwowie, w dniu św. Wacława tj. 28 września 1419r. Na patronów parafii król wyznaczył: św. Mikołaja biskupa i Wyznawcę oraz św. Katarzynę Męczennicę. Co oznaczało określenie św. Mikołaj - biskup i Wyznawca. Nie każdy święty umierał śmiercią tragiczną, zamordowany za wiarę. Biskup Mikołaj z Miry  według przekazów nie zginął tragicznie lecz zmarł śmiercią naturalną. Jego świętość wynikała z postawy życiowej, która opierała się na pomocy potrzebującym (cały swój majątek rozdał ubogim). Stąd też określenie św. Mikołaj-Biskup i Wyznawca. Król jako właściciel wsi Wyszatyce uposażył nową parafię bardzo hojnie fundując również kościół z drewna dębowego, który w 1619 roku został gruntownie odrestaurowany przez księdza Wojciecha Górę. Potrzebne środki na remont kościoła zapewnił starosta przemyski, dzierżawca Wyszatyc Marcin Krasicki. Parafia obrządku łacińskiego w Wyszatycach była najstarszą parafią tego obrządku w dekanacie przemyskim w dobrach królewskich: " Najstarszą parafią patronatu królewskiego w dekanacie założono w Wyszatycach, wsi znanej ze źródeł pisanych od roku 1405. Świątynię ufundował Władysław Jagiełło w roku 1419. Na rzecz kościoła parafialnego p.w. śś. Mikołaja i Katarzyny monarcha przeznaczył meszne (rodzaj daniny) w życie i owsie z ról kmiecych we wsiach mających należeć do parafii, tj. Wyszatyc, Walawy, Dusowiec. Dziesięciny też miały być świadczone z dóbr monarszych w Medyce i Dziewięczycach (wieś całkowicie zniszczona podczas I wojny światowej jej obszar znajduje się obecnie na Ukrainie w sąsiedztwie wsi Cyków przy  granicy z Polską), do czasu aż powstaną tam samodzielne parafie.  (zob. G. Klebowicz: Organizacja parafialna diecezji przemyskiej obrządku łacińskiego w XIV-XVIw. s. 340.)

Ponownie wracamy do historii Parafii obrządku łacińskiego w Wyszatycach. Najważniejszym ośrodkiem życia religijnego w parafii był i jest kościół. Warto prześledzić dzieje wyszatyckich kościołów. Jak podają źródła historyczne pierwszy kościół ufundował król Władysław Jagiełło. Nie wiadomo w którym roku, czy za Jego życia, czy też pozostawił w testamencie swoją wolę do wypełnienia następcom. Faktem jest, że ten kościół został spalony podczas najazdów tatarskich w 1624r. Drugi kościół z drewna dębowego ufundował w 1636r. ówczesny dzierżawca Wyszatyc, Pan na Sośnicy Aleksander Zbigniew Korniakt. Dokładny opis tego kościoła zamieścił w protokole powizytacyjnym, generalny wizytator diecezji przemyskiej ks. Fryderyk Alembek. Wprawdzie protokoły powizytacyjne Fryderyka Alembeka dotyczące parafii w Wyszatycach zaginęły w XIX wieku ale powołuje się na nie w swoim protokole powizytacyjnym z 1744 roku  ks. Biskup Wacław Hieronim Sierakowski. Kościół ten przetrwał do 1905 roku czyli do czasu kiedy wybudowano nowy, murowany, jednonawowy w stylu neogotyckim. Nieprawdą jest, że pomiędzy rokiem 1636 a 1905 został zbudowany kolejny drewniany kościół. Dostępne dokumenty nie potwierdzają tego faktu. Pojawiająca się w Internecie informacja, że w tym czasie został zbudowany kolejny kościół jest nieprawdziwa. Mogło dojść do generalnego remontu świątyni, ale zważywszy na to, że Aleksander Zbigniew Korniakt ufundował solidny kościół z drewna dębowego domniemany remont nie był konieczny. W 1905 roku został poświęcony nowy, murowany kościół. który przetrwał 9 lat. Na początku września 1914 roku w drugim miesiącu I wojny światowej został zburzony przez wojska austro-węgierskie. W 1917 roku zbudowano w dolnej części obecnego ogrodu drewniany kościółek, który miał służyć mieszkańcom Wyszatyc aż do czasu kiedy wzniesiona zostanie budowla murowana. Kompletnego materiału na budowę prowizorycznego kościoła dostarczyły władze austriackie w ramach pomocy miejscowościom, które najbardziej ucierpiały podczas walk o Twierdzę Przemyśl. Jednak ówczesny proboszcz Ks. Antoni Feliks Witkowski wspólnie z parafianami postanowił odbudować na zgliszczach poprzedniego kościoła kolejną murowana świątynię. Nowy kościół, istniejący do dzisiaj został oddany do użytku w 1931 roku, a konsekracji dokonał 13 czerwca 1936 roku  ówczesny biskup przemyski ks. Franciszek Barda. Tak więc w 600 letniej historii parafii łacińskiej w Wyszatycach było 5 a nie 6 kościołów.