HSG

HISTORIA HONOROWEJ STRAŻY GROBU PAŃSKIEGO w WYSZATYCACH

 

Straż Grobowa w Wyszatycach ma ponad 150 letnią tradycję. Jej założycielem był ksiądz Antoni Burzyński, uczestnik powstania listopadowego, który za wstawiennictwem swojego kolegi z powstania Maurycego, syna dziedziczki Wyszatyc Teresy Kraińskiej objął obowiązki duszpasterskie w naszej parafii w 1841 roku. W kronice parafialnej odnotowano fakt założenia Straży Grobowej w 1850 roku. Ks. Antoni Burzyński powołując młodzieńców do służby przy Bożym Grobie zawsze wybierał 14 młodych mężczyzn, słusznego wzrostu, o nienagannej opinii, z religijnych domów. Strażnicy byli ubrani w gunie (rodzaj sukmany) z owczej wełny koloru brązowego, które były pięknie ozdobione wstążkami, koronkamii wypustkami na kołnierzykach. Na głowę wkładali specjalnie wykonane czaka, na wzór dragońskich dla upiększenia ozdobione były  pękiem piór kogucich. W rękach trzymali drewniane halabardy zamienione z czasem na lance ułańskie. Straż stała przy Bożym Grobie od Wielkiego Piątku do Rezurekcji. Tradycyjnie przed Rezurekcją strażnicy ustawiali  się przed plebanią w szpaler i po trzykrotnym pozdrowieniu ks. Proboszcza słowami „Chrystus zmartwychwstał” odprowadzali Go do kościoła. Ten zwyczaj z niewielkimi zmianami pozostał do dnia dzisiejszego. W tamtych czasach istniał jeszcze zwyczaj organizowania banderii konnej, która w Poniedziałek Wielkanocny skoro świt rozpoczynała objazd granic wyszatyckich pól z figurką Chrystusa Zmartwychwstałego i Krzyża Wielkanocnego przepasanego stułą. Po południu w Poniedziałek Wielkanocny strażnicy wyruszali przez wioskę z życzeniami. Byli życzliwie przyjmowani przez mieszkańców wioski, którzy z tej okazji obdarowywali strażników jajkami.

Sprawami organizacyjnymi Straży Grobowej zajmował się wyznaczony przez księdza proboszcza „Starszy”, zwany z czasem promotorem, czyli opiekunem. Promotor musiał spełniać określone wymogi stawiane przez księdza proboszcza: „musiał to być chłop obyty ze służbą wojskową ze wszystkimi jej wymogami”. Począwszy od 1907 roku funkcja promotora łączona była z funkcją naczelnika Ochotniczej Straży Pożarnej. Pierwszym oficjalnym naczelnikiem OSP w Wyszatycach i zarazem promotorem Straży Grobowej był Jan Myszak s. Macieja. W okresie I wojny światowej i tuz po jej zakończeniu Straż Grobowa miała przerwę w swojej działalności. Dopiero w 1921 roku 12 strażników trzymało straż przy Bożym Grobie. Tak jak cała wieś dźwigała się ze straszliwych zniszczeń wojennych podobnie Straż Grobowa powracała do swojej przedwojennej świetności. W tym miejscu należy też wspomnieć, że w Wyszatycach istniała też ukraińska Straż Grobowa, która była bardzo dobrze zorganizowana (może czerpała wzorce z polskiej Straży Grobowej?).

Podczas okupacji niemieckiej (1939-1944) Straż Grobowa zmuszona była zawiesić swoją działalność. Po zakończeniu wojny tuż przed Wielkanocą 1945 roku, grupa dawnych strażników zainspirowana przez Józefa Obłoczyńskiego - długoletniego przedwojennego promotora przygotowała Straż Grobową do pełnienia warty przy Bożym Grobie. Jednak jeszcze tylko przez trzy lata tj. 1945-1948 Straż Grobowa uświetniała swoją obecnością Święta Wielkanocne. Trudne czasy powojenne, a przede wszystkim walka ówczesnej władzy z Kościołem, nie sprzyjały rozwojowi i kontynuacji tej pięknej tradycji kultury ludowej. Nikt nie spodziewał się, że prawie stuletnia tradycja Straży Bożego Grobu w Wyszatycach zostanie brutalnie przerwana. Dopiero po przemianach społeczno-politycznych 1989 roku zrodził się pomysł reaktywowania Straży Grobowej. Z inicjatywy ówczesnego Ks. Proboszcza Jana Warchała podjęto działania zmierzające do zorganizowania na nowo Straży Grobowej. Dzięki determinacji i uporowi wówczas starszego chorążego sztabowego Straży Granicznej (WOP-u) Tadeusza Kochanowicza i zaangażowaniu Zarządu OSP (Józef Zubik – prezes, Andrzej Jaroch – naczelnik, Jan Szaruga, Józef Kuropaś ) udało się po raz pierwszy od 1948 roku wystawić Straż Grobową w czasie Świąt Wielkanocnych w 1990 roku. Czternastu chłopców pod dowództwem komendanta Tadeusza Kochanowicza swoją służbą podczas Triduum Paschalnegoi Świąt Wielkanocnych dostarczyło wiele wzruszeń zwłaszcza, że wielu przedwojennych i powojennych strażników jeszcze wówczas żyło. Tych czternastu strażników z pamiętnego 1990 roku to: Dariusz Kochanowicz, Krzysztof Kochanowicz, Janusz Radochoński, Bogdan Urban, Witold Jaroch, Dariusz Jaroch, Roman Gradowski, Mariusz Obszarny, Józef Gradowski, Wojciech Urban, Tomasz Szaruga, Krzysztof Jaroch s. Stanisława, Janusz Kuropaś, Grzegorz Kokot. Z roku na rok Straż Grobowa czyniła postępy w elementach musztry paradnej, zmieniało się także umundurowaniei wyposażenie strażników. W 1997 roku odszedł z parafii ks. Jan Warchał i obowiązki duszpasterskie przejął ks. Andrzej Pokrywa. Nowy proboszcz z wielkim entuzjazmem odniósł się do Straży Grobowej, zaakceptował wszystkie zasady organizacyjne i obdarzył jej komendanta wielkim zaufaniem. Równocześnie powierzył strażnikom bardzo chwalebne i odpowiedzialne zadanie. Otóżw każdym roku, przed Świętami Wielkanocnymi oraz przed dniem Wszystkich Świętych Straż Grobowa pod opieką komendanta porządkuje nasz cmentarz.

Z tego zadania Straż Grobowa po dzień dzisiejszy wywiązuje się wzorowo. Dzięki hojności parafian i pomocy ks. Proboszcza wymieniono umundurowanie i wprowadzono nowe wyposażenie. Z roku na rok przybywało paradnych hełmów, nowych mundurów i butów. Bardzo ładnie umundurowana i wyposażona Straż Grobowa jest wizytówką naszej parafii i miejscowości. Brała i bierze nadal udział w uroczystościach religijnych i patriotycznych.

W 2000 roku na pamiątkę 150 rocznicy powstania Straży Grobowej w Wyszatycach zmieniono nazwę i obrano patrona. Od tego roku pełna nazwa brzmi: Honorowa Straż Grobowa im. Ks. Antoniego Burzyńskiego w Wyszatycach. Z tej okazji HSG otrzymała proporzec, który od tego czasu towarzyszy strażnikom podczas różnych uroczystych występów. W tym też roku HSG została zgłoszona do udziału w VIII Paradzie Straży Wielkanocnych, która odbyła się w dniu 30 kwietnia w Grodzisku Dolnym. Od tego czasu co roku wyszatycka HSG uczestniczy w paradach a w 2010 roku była organizatorem VII Ogólnopolskiej i XVIII Podkarpackiej Parady Straży Wielkanocnych. W 20 rocznicę reaktywowania Straży Grobowej społeczeństwo Wyszatyc ufundowało  sztandar, który został uroczyście poświęcony i wręczony podczas Uroczystości Wielkiego Czwartku w dniu 9 kwietnia 2009 roku. Przez kolejne lata HSG rozwijała się organizacyjnie a strażnicy doskonalili i doskonalą swój kunszt. Pod dowództwem komendanta Tadeusza Kochanowicza urządzili strażnicę w budynku dawnej plebanii. Tam przechowują swoje wyposażenie, przeprowadzają zbiórki. Niestety HSG poniosła niepowetowana stratę. Po ciężkiej chorobie w dniu 2 września 2016 zmarł jej komendant Tadeusz Kochanowicz. Cała społeczność naszej parafii, wielu znajomych i kolegów a przede wszystkim strażnicy z ogromnym żalem żegnali niezwykle zasłużonego działacza jakim był ś.p. Tadeusz Kochanowicz. Jego pogrzeb zgromadził na cmentarzu kilkaset ludzi i był dla nas wszystkich pełnym wzruszenia przeżyciem. Tadeusz Kochanowicz prowadził HSG z wielkim zaangażowaniem i z tą myślą, że kiedyś trzeba będzie przekazać obowiązki młodszym, najstarszych stażem strażników przygotowywał do przejęcia obowiązków komendanta. Trzeba przyznać, że następcy ś.p. T. Kochanowicza wywiązują się ze swoich obowiązków znakomicie. Łukasz Szaruga i Michał Mierzwa wspólnie ze swoimi kolegami kontynuują dzieło zmarłego komendanta. W tym miejscu w imieniu Rady Parafialnej wyrażam wszystkim strażnikom najwyższe słowa uznania za to, że z takim zaangażowaniem podtrzymują wspaniałą ponad 160 letnia tradycję służby przy Bożym Grobie.

Ks. Proboszcz Andrzej Pokrywa zadbał o to żeby strażnicy przygotowywali się do pełnienia służby przy Bożym Grobie w jak najlepszych warunkach. W ramach termomodernizacji budynku starej plebanii, w której mieści się Świetlica im. Ks. Antoniego Burzyńskiego wymieniono okna i drzwi, wykonano instalację centralnego ogrzewania, ocieplono strop. Natomiast strażnicy w dużej części  z własnych środków i własnymi siłami tuż przed obchodami Triduum Paschalnego wykonali gipsowanie i malowanie pomieszczenia oraz  ułożyli płytki na podłodze. Z środy na czwartek pracowali całą noc aby zdążyć na czas. Za wielkie zaangażowanie i wykonane parce remontowo-malarskie składamy strażnikom podziękowanie. Jest to także dowód na to, że zbierane co roku wolne datki od parafian nie są zmarnowane. Służą rozwojowi Honorowej Straży Grobowej, wizytówki naszej parafii i miejscowości. W następnym roku, w roku jubileuszu 600 lecia parafii HSG obchodzić będzie 30 rocznicę reaktywowania jej działalności w 1989 roku. Z kolei w 2020 roku o ile Pan Bóg pozwoli będziemy obchodzić 170 rocznicę założenia Straży Grobowej. Wszystkim byłym i obecnym strażnikom, ich rodzinom i bliskim składamy najlepsze życzenia świąteczne. Niech Zmartwychwstały Chrystus wynagrodzi im trud służby i pracy dla dobra naszej parafii i wioski.                                                                                    

Opracował: J. Zubik

 (Więcej informacji można znaleźć w książce „ Wieś i parafia Wyszatyce na przestrzeni wieków”